Nie było fatamorgany,
wielbłądów ani oazy. Pustynia Błędowska przywitała nas za to
totalnie zachwycającym światłem wschodzącego Słońca. Z Karoliną
i Michałem na pustyni było pięknie, uczuciowo i na pewno bardzo
wesoło. Podobno pustynia powstała z piasku, który rozsypał diabeł,
żeby zasypać kopalnię srebra. Zachęcam Was do tego, byście
odwiedzili to miejsce i poszukali kopalni. Wprawdzie Michał
przesiał trochę piasku i niczego nie znalazł, ale Wam się może
poszczęści. Zapraszam na kilka kadrów z tej romantycznej sesji.
Witajcie!
Inne historie -> www.studiozielonakropka.blogspot.com
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)