Miejsce na sesję ślubną to wybór Joanny i Tomasza. Miała być natura, na tyle dzika, na ile możliwe jest dziś znalezienie dzikiego skrawka zieleni w pobliżu Krakowa. Rozpoczęły się poszukiwania idealnego miejsca na ślubny plener. Puszcza Niepołomicka, choć poprzecinana gęstą siecią dróg i dróżek, choć pełna kolarzy, rolkarzy, chodziarzy i biegaczy, spełniła się w tej „dzikiej” roli doskonale. Bo jak się ma w sercu dzikość…Resztę zrobiło słońce. Ciepłe, jeszcze nie jesienne ale już nie letnie. Tak ciepłe, jak Joanna, tak ciepłe, jak Tomek. Współpraca ze słońcem podczas tej sesji plenerowej układała się znakomicie! Z Naszą Parą także. Wejdźcie z nami do tego prastarego lasu i skosztujcie sierpnia. Czytaj więcej ...
Witajcie!
Inne historie -> www.studiozielonakropka.blogspot.com
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)